Pieniądze z dostawą do domu budzą spór

Przedstawiony przez Ministerstwo Finansów projekt tzw. ustawy antylichwiarskiej po raz kolejny dzieli przedstawicieli branży pozabankowej. Zdaniem Związku Firm Pożyczkowych projekt należałoby rozszerzyć o zakaz obsługi domowej. Za wzór przedkładając rozwiązania zastosowane w ostatnim czasie na Słowacji. W celu lepszej ochrony konsumentów wprowadzono tam zakaz udzielania pożyczek w gotówce i odbioru rat w domach klientów. Transfer środków może odbyć się wyłącznie w formie bezgotówkowej – na rachunek bankowy lub np. za pomocą karty przedpłaconej. Firmom pożyczkowym zakazano również kontaktów z klientami po godzinie 18 oraz w weekendy. Odmiennego zdania jest firma Provident, według której zakaz obsługi domowej może spowodować wykluczenie finansowe dla konsumentów nieposiadających rachunków bankowych. Dodatkowo według Providenta konsultacja z agentem podczas zaciągania obowiązania to przejaw odpowiedzialnego pożyczania. Ta wizja nie przemawia do ZFP, gdyż na infolinie pożyczkową prowadzoną przez Związek wpływa coraz więcej skarg na firmy pożyczkowe prowadzące obsługę domową. Skargi dotyczą głównie niejasnych zasad pobierania rat, braku dokumentacji spłat oraz zawyżone koszty w stosunku do pożyczonej sumy.  Ministerstwo Finansów zwróciło uwagę na problemy zgłaszane przez konsumentów, jednak szanse na wprowadzenie do projektu ustawy zapisu o obsłudze domowej są małe, gdyż politycy nie chcą przedłużać prac nad nowelizacją ustawy.      

 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna